Analiza statystyk w branży FMCG

Wysłany przez
|

Poleć ten wpis znajomym na:

Marek Kasperski, Właściciel, ThinkLab

O tym jak ważna w serwisach internetowych jest przemyślana architektura informacji, w tym odpowiednio zaprojektowana struktura serwisu, niech zaświadczy niniejszy przykład

Gdy jeszcze pracowałem w MRM Worlwide zadzwonił do mnie klient z sektora FMCG (ang. Fast Moving Consumer Goods, tj. produkty szybko rotujące, szybkozbywalne) z prośbą, że właśnie trwają prace mające na celu odświeżyć ich aktualną stronę WWW i czy podjąłbym się analizy statystyk (łącznie z okresu 1,5 roku).

Analiza statystyk przed redesignem to dobry pomysł. Aktualnie pracując w ramach ThinkLab sam go zawsze stosuję. Jak mam okazję sprawdzam jeszcze na kluczowych stronach rozkład kliknięć w ramach clicktrackingu oraz – tam gdzie mogę – mapę serwisu i logi zapytań do wyszukiwarki, daje mi to wiedzę, czego użytkownicy nie mogą znaleźć normalnie na stronie odwołując się wówczas do systemów pomocy. Jednak tutaj było zgoła inaczej – prace nad odświeżeniem szły już pełną parą, a analiza wypadała gdzieś w połowie drogi…

Analiza została wykonana i raport wraz z wnioskami dotarł do mnie. Wynikało z niego, że najczęściej odwiedzaną sekcją przez użytkowników strony była Promocje (nie pamiętam już dokładnie jaki to był odsetek, ale wydaje mi się, że oscylował gdzieś w okolicach 80% i więcej przejść). Nie specjalnie chciało mi się wierzyć, że osoby odwiedzające serwis, na którym w dodatku brakowało formy sprzedaży online, tak bardzo byli zainteresowani tą sekcją (miałem już doświadczenie z innych stron z tego segmentu). W związku z czym, przed zaprezentowaniem wyników klientowi postanowiłem to sprawdzić na sobie. Wszedłem na stronę w celu przeklinania się przez nią. I co się okazało? Że strona byłą tak skonstruowana, że prawie każde kliknięcie przenosiło na stronę… z promocjami.

W czasie prezentacji u klienta zechciałem podzielić się tą refleksją, że to, iż sekcja jest tak często uczęszczana przez użytkowników wynika z konstrukcji przejść na stronie, a niekoniecznie z tego, że użytkownicy są tymi treściami zainteresowani (sporo tam było elementów graficznych – w zasadzie prawie cała nawigacja śródtekstowa była oparta o klikalne obrazki). Myślałem, że klient się zreflektuje, że będziemy mieli możliwość porozmawiania nt. samej konstrukcji nawigacji aktualnej i przyszłej strony, by uniknąć tego rodzaju błędów, a jedyne co usłyszałem to: Tak, myśmy przewidziały, że klienci odwiedzający naszą stronę będę zainteresowani promocjami, stąd właśnie większość linków prowadzi do działu z promocjami.

Odleciałem.

Podoba Ci się to co czytasz? Pokaż go innym. Kliknij Lubię to!

Komentarze

  1. pluteq

    2009/03/30

    I jaki z tego morał – klient naś Pan ;)

  2. scuko

    2009/05/21

    Depression is the vice that the whole world is fighting against.; ambien jcz; generic viagra :-]]]; levitra rqu; buy tamiflu 68201;

Newsletter – raporty, wejściówki, inspiracje

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać raz na 2 tygodnie unikalne materiały. Nie przegap najlepszego!

Bonus: zaraz po zapisaniu się otrzymasz bezpłatnie dostęp do 3 webcastów z zaawansowanego usability.

Znajdź nas na Facebooku

Prezentacje

Publikacje

  • Badanie ROPO
  • E-commerce. Proste odpowiedzi na trudne pytania
  • Usability w e-biznesie. Co kieruje Twoim klientem?

Twitter

Photogenica

Newsletter

Copyright © 2011 Ideas2Action. Wszelkie prawa zastrzeżone.