E-commerce: Czyżby SEO miało stracić na znaczeniu?

Wysłany przez
|

Poleć ten wpis znajomym na:

Według doniesień E-commerce Times, SEO już wkrótce przestanie się liczyć tak, jak to było do tej pory. Eksperci prognozują, że użytkownicy zamiast przez wyszukiwarkę, produktów będą szukać bezpośrednio w zaufanych platformach (np. eBay, Amazon), dzięki wprowadzonym modernizacjom.

Co zniechęca użytkowników do poszukiwania produktów poprzez Google?

  • Brak zaufania do wyników wyszukiwania
  • Obawy o bezpieczeństwo i prywatność
  • Brak pewności, że trafi się do sklepu godnego zaufania
  • Brak możliwości skonfrontowania niezależnych opinii o produkcie

Co przyciąga użytkowników do największych platform internetowych?

  • Spójny user experience
  • Bezpieczne metody płatności
  • Prosta i bezpieczna forma dokonania zakupu
  • Niezależne opinie innych kupujących o produktach, rating każdej pozycji

Ongiś główną rolą Google w sferze internetowych zakupów było wyszukanie strony, która sprzedaje pożądany produkt lub usługę. W obecnej sytuacji, kiedy platformy takie jak Amazon sprzedają praktycznie wszystko, pozycja Google zostaje postawiona pod znakiem zapytania.

Na co zatem należy zwrócić uwagę, planując następny e-komercyjny krok? E-commerce Times podaje 5 wskazówek:

  1. Wkraczaj do jak największej ilości platform.
  2. Terminowość, rzetelność oraz przejrzysty i łatwy do przewidzenia model działania to Twoje główne atuty. Sprawiają, że użytkownik poczuje się bezpiecznie i znajomo.
  3. Staraj się zatrzymywać użytkowników na dłużej i zachęcać do ponownych odwiedzin poprzez programy lojalnościowe i systemy wynagrodzeń.
  4. Zacznij na poważnie planować sprzedaż. Google Analytics nie wystarczy. Sięgnij po narzędzie kompleksowo zbierające dane z różnych platform (systemy DSS – decision support system lub BI – business intelligence).
  5. Pamiętaj, że platformy to także Twoi rywale. Mają dostęp do Twoich danych i grają przeciwko Tobie. Dlatego ważna jest dywersyfikacja sprzedaży w różnych kanałach.

Źródło: The Coming Irrelevance of SEO.

Podoba Ci się to co czytasz? Pokaż go innym. Kliknij Lubię to!

Tagi

, , , ,

Komentarze

  1. blue

    2011/10/01

    0. Zbuduj MARKĘ !

  2. Rafał

    2011/10/05

    Pytanie tylko czy akurat eBay i Amazon jeśli chodzi o Polskę i polskich użytkowników jest dobrym przykładem. Trochę nie rozumiem przenoszenia wszystkiego 1:1 na rynek polski.

  3. Natalia Urbańska

    2011/10/05

    Rafale, nikt nie przenosi niczego 1:1. Wpis jest po prostu studium amerykańskiego przypadku :) – i tak powinien być traktowany. Swoją drogą ciekawe właśnie, co Waszym zdaniem z tego wszystkiego będzie miało przełożenie na polski grunt, a co nie. Jak widzicie sytuację w Polsce? Pozdrawiam :)

  4. Rafał

    2011/10/05

    Nie wiem jak to ma się do rzeczywistości, ale wg. raportu bluerank (http://www.bluerank.pl/pdfs/Raport%20-%20wyniki%20wyszukiwania%20Google%20a%20satysfakcja%20uzytkownikow.pdf) , nie wiem kiedy dokładnie powstał, wynika że wyniki Google są zrozumiałe, są wiarygodne, 70% uważa że są w porządku.

    Co prawda 30% osób zgłasza jakieś ‘ale’ – z tym ze nie jest powiedziane ze do takich systemów platformowych zgłaszać nie będą. Do tego jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że Google zaczyna robić porządki w algorytmach i jednak coś się zmienia, wcale nie byłbym tego taki pewny.

    Trudno mi tu wypowiadać się o rynku amerykańskim, więc nie będę tego robił :) U nas eBay.pl jakoś nie zrobił większego zamieszania.

  5. Einer

    2011/10/05

    Moim zdaniem nie oznacza to końca SEO tylko zmianę w nim. Już są firmy zajmujące się optymalizacją pod właśnie te wspomniane platformy czy porównywarki, które po prostu też robią za wyszukiwarkę, tylko w konkretnej niszy.

  6. Tomek Karwatka

    2011/10/05

    Tylko tych platform w PL jest mało i generują jeszcze mało ruchu. Dla przykładu Ceneo daje bardzo fajną jakość ruchu ale czego bym nie robił to nie mogę zbudować odpowiednio dużej masy tegoż ruchu.

    Byłoby bardzo zdrowo gdyby ruch do eCommerce był bardziej zdywersyfikowany.

  7. Łukasz Plutecki

    2011/10/06

    Nie zgadzam się :)

    Może % maleć – bo pojawiają się różne nowe serwisy i sposoby dotarcia (np. appki typu google shopper). Natomiast wolumen userów którzy klikają (i szukają) rośnie, więc raczej spadku zamówień i wizyt z seo bym się nie spodziewał.

    Druga kwestia czy w serwisie ebay czy amazon będzie można kupić wszystko. Tzn czy równie dobrze kupuje się w nim ksiązki, elektronikę, rowery i bielizne. Podejrzewam że stałym klientom jest to obojętne, natomiast nowi mogą chetniej kupować w sklepach specjalistycznych, gdzie informacje są lepiej podane.

Newsletter – raporty, wejściówki, inspiracje

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać raz na 2 tygodnie unikalne materiały. Nie przegap najlepszego!

Bonus: zaraz po zapisaniu się otrzymasz bezpłatnie dostęp do 3 webcastów z zaawansowanego usability.

Znajdź nas na Facebooku

Prezentacje

Publikacje

  • Badanie ROPO
  • E-commerce. Proste odpowiedzi na trudne pytania
  • Usability w e-biznesie. Co kieruje Twoim klientem?

Twitter

Photogenica

Copyright © 2011 Ideas2Action. Wszelkie prawa zastrzeżone.