Chat on-line nie dla Polaków?

Wysłany przez
|

Poleć ten wpis znajomym na:

W wielu amerykańskich sklepach spotykam się z funkcją chatu on-line. Sporo też znaleźć można entuzjastycznych case study w temacie. W Polsce chyba nie bardzo.

Serwis Abt.com podaje, że użytkownicy korzystający z funkcji chatu ze sprzedawcą dokonują zakupu do 20% częściej niż inni. Jeden operator prowadzi zazwyczaj 3 jednoczesne rozmowy z klientami. Dziennie wykonuje ich od 90 do 120.

Specjalistyczny sklep Backcountry w case study z Liveperson chwali się aż 10 krotnie wyższą konwersją z użytkowników z chata. Z kolei Toolstop (sklep z narzędziami) podkreśla wzrost koszyka zamówień dzięki doradztwie z chata (o około 11%). Jeszcze inną zaletę narzędzia podkreśla Parcel2Go (jeden z największych kurierów w UK) – zastosowania chat zmniejszyło koszt obsługi klienta do jedynie 15% początkowego kosztu, znacznie zmniejszając ilość telefonów do konsultantów.

Skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle? W polskich sklepach po wysypie chatów kilka lat temu chyba już niewiele zostało. Wrocławski LiveChat działa chyba głównie z nastawieniem na Świat. Czy Polscy konsumenci nie chcą chata? Czy może to sklepy nie są zainteresowane kontaktem z klientem?

Jak uważacie?

Podoba Ci się to co czytasz? Pokaż go innym. Kliknij Lubię to!

Tagi

, , , , ,

Komentarze

  1. Jarosław Banacki

    2011/11/21

    Tomku, nie wiem czym to jest spowodowane, ale chyba polscy konsumenci nie są jeszcze na to gotowi/przyzwyczajeni. Zazwyczaj rozmawiają na chat konsumenci dobrze obeznani z techniką, internetem itp., nie bojący się nowinek. Może po prostu za mało jest w Polsce internautów i stron z czatem aby użytkownicy mogli się przyzwyczaić?

  2. Maciej

    2011/11/21

    Właśnie dlatego staraliśmy się o dofinansowanie z 8.1 na stworzenie livechatu dedykowanego ecommercowi. Niestety „ekspert” z PARPu uznał że nasz produkt jest wysoce nieinnowacyjny

  3. Grzegorz

    2011/11/21

    Z mojego oświadczenia aptecznego – livechat był bardzo popularnym narzędziem. Niestety ogromna ilość pytań była niezwiązana z zakupami online – pacjenci robili sobie darmową poradnię i przychodnię. Podejrzewam, że w innych branżach może być podobnie. Niemniej myślę, że jeśli ktoś potrafi dobrze rekomendować (albo długoterminowo wykorzystać takiego Klienta) – może być to dla niego użyteczne narzędzie.

  4. Marcin

    2011/11/24

    Wiele sklepów, jeśli nie większość, to małe, jednoosobowe firmy. Ciężko jest im pakować zamówienia, wystawiać faktury, odbierać telefony, (tu jeszcze pare innych równie ważnych rzeczy) i do tego siedzieć na czacie i rozmawiać z klientami. Dokładanie obowiązków może odstraszać sklepy przed wprowadzaniem czata online. Co innego sklepy, które zatrudniają kilku pracowników…

  5. Przemek F

    2011/12/29

    Powodow nieuzywania czatow jest zapewnie wiele. Z mojego doswiadczenia powiem o kilku przypadkach. Uzywanie wiaze sie z dodatkowymi obowiazkami w postaci dodatkowego czasu poswieconego przez operatorow np. Z call center. Czym bardziej specjalistyczny sklep tym wiecej zapytan jest o porade niz o zakup. Dodatkowo nalezy takie rozmowy analizowac. Taka baza jednak jest zrodlem nieocenionej wiedzy o danym typie klienta.

    Czy warto zalezy od branzy i biznesu. Mozna na probe skorzystac z bezplatnych narzedzi lub darmowych okresow testowych oferujacych przez wiele firm.

Newsletter – raporty, wejściówki, inspiracje

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać raz na 2 tygodnie unikalne materiały. Nie przegap najlepszego!

Bonus: zaraz po zapisaniu się otrzymasz bezpłatnie dostęp do 3 webcastów z zaawansowanego usability.

Znajdź nas na Facebooku

Prezentacje

Publikacje

  • Badanie ROPO
  • E-commerce. Proste odpowiedzi na trudne pytania
  • Usability w e-biznesie. Co kieruje Twoim klientem?

Twitter

Photogenica

Copyright © 2011 Ideas2Action. Wszelkie prawa zastrzeżone.