W jednym z naszych sklepów ostatnimi czasy system magazynowy źle wystawił ceny, czego skutkiem przez kilka godzin ceny podawane on-line były w wypadku kilku produktów znacznie niższe niż być powinny. Te kilka godzin w środku nocy wystarczyło aby 2 klientów złożyło zamówienia. Przebitka dość znacząca bo zamówienie o wartości poniżej 100 zł rynkowo warte było około 5 000 zł. Klienci złożyli zamówienie a jeden z nich od razu przelał należność na konto sklepu.

Podobną sytuację wcześniej miał Empik.com – przez pewien czas wszystkie produktu w sklepie kosztowały bodajże 49 zł. Zdarza się to także innym sklepom. Co można w tej sytuacji zrobić?

Mieliśmy z tym spory problem. Z jednej strony – klient złożył zamówienie i błąd ewidetnie jest po naszej stronie. Z drugiej strony – błąd jest niezawiniony i na tyle rzuca się w oczy iż nie ma mowy o oszukiwaniu klienta.

Nasz prawnik zauważył, że towar w sklepie jest ofertą (cena, model, dostawa) a zamówienie towaru jest zawarciem umowy i nie można od niej tak po prostu odstąpić. To co zasugerował nam prawnik to tzw. oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych naszego oświadczenia, jako złożonego pod wpływem błędu. Warunkiem tu jest, aby błąd był „istotny” i to taki, który druga strona mogła z łatwością zauważyć – za art. 84 Kc.

Oczywiście skontaktowaliśmy się z klientami i zrozumieli sytuację, zgadzając się na polubowne rozwiązanie sprawy.

Ciekaw jestem Waszych doświadczeń i Waszej opinii w temacie.