eCommerce ma to do siebie, że od tego czy działa nasz sklep zależy wprost to, czy zarabiamy pieniądze. Jeśli nie działa to nie zarabiamy. To skąd wiesz, że działa? Działa dopóki klient nie zadzwoni, że strona się nie ładuje?

Trudno o większą naiwność. Każdy hostowany w sieci serwis powinien być automatycznie monitorowany pod względem dostępności i obciążenia wszystkich kluczowych mechanizmów.

Można zastosować prosty mechanizm jak np. Incinga z dodatkowymi, napisanymi specjalnie dla sklepu checkami. Checki moga sprawdzać:

  • dostępność systemów zewnętrznych (integracje, ERP ..),
  • integralność bazy danych,
  • występowanie określonych treści na stronach (czy ładuje się poprawnie i do końca).
Monitoring jest ważny z dwóch powodów:
  • żeby podejmować działania zapobiegawcze i wcześniej niż klienci to zauważą,
  • żeby monitorować SLA aplikacji i w razie czego móc zgłosić się do dostawcy z prośbą o podjęcie większych starań :-)
Incinga potrafi przesyłać powiadomienia na maila oraz dostarcza pełne raporty online. Dodatkowe powiadomienia na SMS – standard.
Może to wyglądać jak poniżej – najlepiej aby powiadomienia otrzymywało kilka osób, tak aby w razie problemu któraś z nich zawsze mogła podjąć działanie.
W serwisach które hostujemy monitorujemy wszystko:
  • cpu,
  • ram,
  • dysk,
  • bufory,
  • swap,
  • apache internals,
  • gromadzimy dane przez collectd,
  • checkujemy systemy ERP i inne zewnętrzne,
  • wyliczamy i raportujemy miesięczne SLA na życzenie klientów.
Co tu dużo mówić, każdy hosting eCommerce powinien monitorować takie dane. Większość poważnych eCommerców – ma.