Czy podjeżdżając kiedykolwiek na stację benzynową zastanawiałeś się nad czymś więcej niż ceną, ewentualnie kupnem Red Bulla czy hot doga? Czy myślałeś, że za cały procesem, gdzie finalnie paliwo ląduje w baku Twojego samochodu, od wielu lat kryje się potężna technologia i analiza miliardów danych punktowych? Nie martw się, ja też nigdy na to bym nie spojrzał w ten sposób. Czas, więc zmienić sposób myślenia i pokazać jak Big Data wpływa na miliardowe przychody w tym sektorze.

W wielu branżach analiza potężnej ilości danych jest nowością, ale tam gdzie ropa i gaz, tam za procesem decyzyjnym od dawien dawna oprócz czynników politycznych stoi technologia. By dowiedzieć się, co leży pod powierzchnią Ziemi, gdzie szukać złóż i jak je wydobyć, firmy z branży od lat inwestują w oprogramowania do sejsmologii, narzędzia do wizualizacji i inne technologie cyfrowe mające wspomóc wydobycie. Technologia pozwala na uchwycenie bardziej szczegółowych danych, z wielu nieodkrytych uprzednio obszarów, przetwarzanie ich w czasie rzeczywistym a jednocześnie obniżenie kosztów i poprawę wydajności pól naftowych. Za przykład może tu służyć obliczanie korelacji w czasie rzeczywistym pomiędzy danymi z wierconego szybu a danymi produkcyjnymi z pobliskich studni, co pozwala na dostosowanie odpowiedniej strategii wiercenia. Jak wyliczył Bain&Company – firma konsultingowa z siedzibą w Bostonie – sama analityka dużej ilości danych jest w stanie zwiększyć produkcję od 6 do 8%. Badania Amerykanów na grupie 400 osób na kierowniczych stanowiskach z różnych branż dowiodły również, że firmy z rozbudowanym działem analitycznym znajdowały się dwukrotnie częściej w górnym kwartylu wyników finansowych w swojej branży. Wzrasta również szybkość podejmowania decyzji, a projekty częściej dowożone są na czas.

W jaki więc sposób analizy Big Data są w stanie pomóc branży?

Ogromna liczba miejsc, z których wydobywana jest ropa i wymagana szybkość produkcji, z którą zmagają się producenci wpływa na istotną rolę tworzonych analiz w czasie rzeczywistym, które odgrywają kluczową rolę w całym procesie. Eksploatatorzy podejmują decyzję z ograniczonym zaangażowaniem centrali. Zaawansowana analityka jest w stanie wesprzeć ich decyzje w zakresie oceny charakterystyki geograficznej i geologicznej, przy mniejszej liczbie popełnionych błędów, co skutkuje zaoszczędzonym czasem, a w konsekwencji zwiększeniem przychodów. Kolejną zaletą rozbudowanych analiz jest sposób, w jaki firmy zarządzają procesem wiercenia. Zmniejszenie liczby błędów i opóźnień zwiększa jednocześnie wydajność, czego przykładem jest obrazowanie 3D za pomocą światłowodów.  Dostarczone dane są również w stanie wpłynąć na sam proces wiercenia, optymalizując jego parametry i kształtując odpowiednio dobraną do powierzchni technikę. Big Data ma zwłaszcza kolosalne znaczenie w wydobyciu głębinowym gdzie człowiek stara się sięgać głębiej i głębiej pokonując kolejne bariery. Nie bez znaczenia jest fakt, że więcej ludzi było na księżycu niż na… głębokości, na której obecnie prowadzone są odwierty największych producentów tego świata.

Istotną rolę w branży odgrywa odkrycie usterek i błędów technicznych na czas. W celu jak najszybszego zlokalizowania miejsc, gdzie może dojść do awarii stosowana jest analiza predyktywna. Przykładem są tu czujniki umieszczone w drążonych szybach paliwowych lub na sprzęcie wiertniczym. Wysyłają one stały strumień informacji, pomagający producentom przewidzieć punkt, w którym odwiert może napotkać na problemy oraz życie ludzkie może być zagrożone, co w przypadku drążenia do 3 km pod powierzchnią wody (koncern Shell Oil na platformach w Zatoce Meksykańskiej), ma kolosalne znaczenie.lights-678368_1280

Po tragedii, w której zginęło 11 pracowników, a która miała miejsce w Zatoce Meksykańskiej, kiedy to po dramatycznej eksplozji zatonęła platforma Deepwater Horizon dzierżawiona przez BP, koncerny zdecydowały się postawić na bezpieczeństwo w pierwszej kolejności. W ciągu 87 dni z niezabezpieczonego odwiertu wyciekło około 4,9 mln baryłek ropy. Największa w historii USA katastrofa ekologiczna odbiła się na gospodarce całego regionu, doprowadziła także do rygorystycznego zaostrzenia przepisów bezpieczeństwa w całej branży naftowej. I właśnie tu z pomocą przyszła Big Data, a konkretnie uruchomione centra operacyjne, gdzie doświadczeni inżynierowie całą dobę monitorują pracę platform w czasie rzeczywistym. Znacznie częściej i dokładniej analizuję się również prace niektórych urządzeń jak chociażby głowic przeciwwybuchowych.

Podsumowując

Analiza procesów Big Data jest, była i będzie niezbędna w przemyśle naftowym i gazowym. Jej wykorzystanie w przyszłości należy rozpatrzyć przez pryzmat pokonania nowych, nieosiągalnych dotychczas barier. Znakomicie odzwierciedlają to słowa Johna Hollowella, wiceprezesa Shell ds. wydobycia głębinowego w obu Amerykach, który powiedział: „To, jak głęboko będzie można zejść zależy wyłącznie od technologii. Gdy już nie będziemy w stanie pokonać barier technicznych, to będzie koniec. Ale do tego etapu jeszcze daleko. W przypadku wydobycia głębinowego ważne są też ambicje ludzi i chęć osiągnięcia celu. To trochę jak z lądowaniem na Księżycu.”

Big Data może zmienić także Twój e-Biznes. Napisz do nas.