Dane są bezlitosne. W 2050 roku na świecie będzie żyło około 9 miliardów ludzi. Wykarmienie przyrastającej w ekspresowym tempie ludności, zmiana klimatu oraz wzrost poziomu światowych wód oceanicznych to wyzwania, któremu światowe rolnictwo musi stawić czoła w nadchodzącym stuleciu. W tym przypadku bez pomocy zaawansowanej technologii trudno będzie przystosować współczesne rolnictwo do wymagań XXI wieku. Wdrożenia Big Data jawią się na tym tle niczym studnia na pustyni, czekająca na spragnionego wędrowca.

Big Data ma swoje zastosowanie nie tylko w eCommerce czy branży logistycznej, ale pozwala nadać właściwy tor wielu sektorom. W przypadku rolnictwa jego przekształcenie na naprawdę zaawansowany poziom i na wielką skalę ma szczególne miejsce w dwóch krajach: Stanach Zjednoczonych i Australii. Dzięki zaangażowaniu branży przemysłowej, a przede wszystkim silnemu lobby, które za tym zaangażowaniem stoi, możemy zaobserwować znaczący rozwój branży rolno-technologicznej. Wyjątkowym przypadkiem są tutaj Stany Zjednoczone, gdzie kładzie się olbrzymi nacisk na analizę dużej ilości danych w rolnictwie.

W ciągu paru ostatnich lat niewielka grupa farmerów i sprzedawców sprzętu rolniczego przeprowadzała eksperymenty na bezzałogowych urządzeniach lotniczych tzw. UAV, szerzej znanymi pod nazwą dron. Celem tych badan było uzyskanie, przetworzenie i zanalizowanie zdjęć i danych z pól uprawnych. Jako, że przyniosły one oczekiwane rezultaty i były promykiem nadziei na rewolucję w całym sektorze, wysoko rozwinięta część branży szybko podchwyciła pomysł i mocno zaczęła promować ideę użycia dronów w celu rozwoju możliwości współczesnej branży rolniczej.

W Stanach Zjednoczonych odbywa się coraz więcej targów rolniczych, na których farmerzy mogą wziąć udział w specjalnie przygotowanych warsztatach, których celem jest zrozumienie w jaki sposób drony i Big Data mogą wspomóc ich pracę. Co ciekawe, w przeciągu dwóch ostatnich dekad użycie GPS i czujników danych stało się standardem w branży rolniczej w USA, znanym szerzej jako „Precision agriculture”, technologia tego typu nie jest więc dla rolników zupełną nowością.

Dotychczas niezbędne dla farmerów informacje kolekcjonowane były za pomocą danych zebranych z ciągników i maszyn rolniczych podczas wysiewu, a następnie łączone w jedną całość z danymi zebranymi w okresie zbiorów. Minusem takiego rozwiązania był brak przetwarzania ich w czasie rzeczywistym, co skutkowało brakiem reakcji na zmieniające się warunki, np. pogodowe. Na bazie tych danych rolnicy byli w stanie podjąć decyzję co i kiedy zasiać w następnym sezonie. Dzięki dronom sytuacja uległa znaczącej poprawie, a konkretne informacje dotyczące upraw można uzyskać jeszcze wtedy gdy rośliny są w trakcie wzrostu, a więc ich przetwarzanie następuje w czasie rzeczywistym. Jeśli występuje konkretny problem, rolnik może podjąć działania które są w stanie uratować tegoroczny sezon.

man-field-smartphone-yellowDrony dedykowane dla branży rolniczej to urządzenia małe, proste, eleganckie i łatwe w użyciu. Co więcej cena najprostszego urządzenia z aparatem cyfrowym do monitorowania pola jest całkiem przystępna(około $500). Bardziej skomplikowane systemy kosztują nieco więcej, począwszy od $2.000 na $30.000 skończywszy. Mają one szereg dodatkowych funkcjonalności jak chociażby tworzenie specjalistycznych makiet z rozkładem wilgoci w każdym sektorze pola. Taki system pozwala pobrać te wiedzę do nawigacji, która z kolei pozwala traktorom na bardziej efektywne rozplanowanie swojej trasy. Często w gospodarstwach zdarzają się problemy, dotyczące tylko części pól uprawnych a wynikają one głównie z niedoborów substancji odżywczych. Niektóre z nich mają obszary niedoboru azotu, inne fosforu. Bardziej wyrafinowane drony z kamerą i GPSem mogą dostarczać współrzędne tych obszarów co znacznie ułatwia efektywną rekultywację. Z badan naukowców z University of Minnesota wynika, że użycie dronów może zmaksymalizować produkcję rolną i zaoszczędzić od $10 do $30 na akrze Ziemi, dzięki m.in. obniżeniu kosztów nawozu.

Użycie dronów w sektorze rolniczym jak na razie można opisać znaną sentencją „lepiej zapobiegać niż leczyć”. Monitorowanie upraw w czasie rzeczywistym pozwala na bardziej efektywne i wydajne rolnictwo. Powstaje tylko zasadnicze pytanie czy Big Data, w ten lub inny, być może bardziej zaawansowany sposób jest w stanie pomóc w wykarmieniu 9 mld ludzi?

Big Data może zmienić także Twój e-Biznes. Napisz do nas!